Ogłoszenia i msze
Zwykłe logowanie
To, co i tak wisi w gablocie: ogłoszenia, godziny mszy, intencje — bez nazwisk zamawiających.
Bezpieczeństwo
Wszystko, co zapiszecie, jest zamknięte na klucz. Gdyby ktoś to ukradł, zobaczy tylko nieczytelne znaki. Klucz ma wyłącznie proboszcz i osoby, którym go powierzy — my też go nie mamy.
Dwa osobne miejsca
Zwykłe logowanie
To, co i tak wisi w gablocie: ogłoszenia, godziny mszy, intencje — bez nazwisk zamawiających.
Potwierdzona tożsamość i klucz parafii
Księgi parafialne, kartoteka, notatki z kolędy, telefony zamawiających intencje. Trzymane osobno i zamknięte na klucz. Wchodzi tylko osoba wpisana przez kurię lub proboszcza, po potwierdzeniu, kim jest.
Zamknięte na klucz
Wpis zamyka się na klucz już w telefonie albo komputerze, zanim zostanie wysłany. U nas leży tylko w tej zamkniętej postaci. Gdyby ktoś się do nas włamał i wyniósł wszystko, dostanie przypadkowe znaki — bez nazwisk i dat.
Każda parafia ma swój własny klucz. Wyszukiwanie wpisu i druk świadectwa odbywają się u Was, w Waszym telefonie lub komputerze.
Tak widzi go proboszcz
Chrzest · 1987 · s. 42 · nr 118 · Kowalska Anna
Tak widzi go złodziej — i my
x7Kq9vR2mPz0L+3hWcY8nJtB5dA1sFgE6uQoXi4VbN0=…
Logowanie
Telefon lub laptop otwiera kancelarię odciskiem palca albo twarzą. Hasła nie trzeba pamiętać ani zapisywać.
Proboszcza wpisuje kuria, wikariuszy i kancelarię — proboszcz. Za pierwszym razem każdy potwierdza, kim jest.
Gdy telefon się zepsuje albo zginie, kancelarię otworzy kartka z sejfu.
Bez internetu
Na kolędzie, w kaplicy, w drodze — telefon ma przy sobie wszystkie dane parafii i działa bez internetu. Są zamknięte tym samym kluczem, więc telefon zostawiony w samochodzie nikomu ich nie pokaże.
Kopia klucza
Na początku drukuje się jedną kartkę: kod QR i 24 słowa. To zapasowy klucz parafii. Kartka trafia do sejfu, a jej złożenie odnotowuje się w protokole.
Raz w roku system przypomni, żeby sprawdzić, czy kartka leży na miejscu. To minuta.
Ostatnia deska ratunku
Gdyby przepadły telefony, komputer i kartka z sejfu, klucz da się odtworzyć tylko wtedy, gdy kuria i my połączymy swoje części. Każda część osobno jest bezużyteczna. Nikt nie zrobi tego sam, a każde takie odtworzenie jest zapisywane.
Stare księgi
Stare księgi odczytuje program na komputerze ze skanerem. Działa bez internetu — strony nie są nigdzie wysyłane.
Osoba z kancelarii sprawdza każdy odczytany wpis, mając obok zdjęcie strony.
Po sprawdzeniu zdjęcie strony jest kasowane. Zostaje przepisany wpis z oznaczeniem: księga, rok, strona, numer.
Zgodność
System jest przygotowany według dekretu Konferencji Episkopatu Polski o ochronie danych osobowych w Kościele.
Pytania
Nie. U nas leżą tylko zamknięte dane, a klucza nie mamy. Klucz powstaje w telefonie proboszcza i nigdy do nas nie trafia.
Wyłączasz go z kancelarii na komputerze i od razu traci dostęp. Kto go znajdzie, ksiąg nie odczyta. Nowy telefon dostaje klucz z komputera w kancelarii albo z kartki w sejfie.
Kuria wpisuje nowego proboszcza. Poprzednik przekazuje mu dostęp, a jeśli nie może — nowy proboszcz otwiera kancelarię kartką z sejfu. Poprzednik traci dostęp.
W Unii Europejskiej. Ogłoszenia i księgi są trzymane w dwóch osobnych miejscach.
Nie. Działa na komputerze w kancelarii, bez internetu. Zdjęcie strony jest kasowane, gdy wpis zostanie sprawdzony.
Opis zabezpieczeń, zapasowego klucza i zgodności z dekretem KEP — do pokazania w kurii.